poniedziałek, 11 listopada 2013

Siedzę i piszę o życiu

Witam. Już przepraszałam za moją nieobecność na moim drugim blogu, ale robię to ponownie, bo może nie każdy czyta tamtego. Więc przepraszam. Oczywiście najlepszą wymówką jest szkoła (przy czym to nie jest kłamstwo), ale również nie miałam i nie mam weny twórczej ani tematów do pisania. Dlatego jakże kreatywny tytuł "Siedzę i piszę o życiu". Tak się dzieję. Jest wolny poniedziałek, przed południem, rodziców nie ma w domu, mam trochę wolności ze względu na ich nieobecność... no i piszę. Siedzę i piszę. Pomijając takie szczegóły jak funkcje życiowe. Siedzę, piszę, myślę, oddycham. Skupiam się na pisaniu - o czym piszę? O życiu. Wszystko co robię związane jest z życiem, więc nagłówek posta jak najbardziej pasuje do mojego dzisiejszego stanu.
Nie wiem co ze sobą zrobić. Przez te 3 dni odzwyczaiłam się od szkoły i nie chcę do niej wracać. Czasami żałuję, że właśnie do niej poszłam, że właśnie tam złożyłam papiery na właśnie taki profil. Co ja będę mieć po liceum? Tak, uczę się dobrze, jestem na wyższym poziomie niż przeciętny uczeń mojej szkoły, ale czy to wystarczy, żeby z napisaną głupią maturą dostać się na studia? Na razie moje życie było proste, wszystko w miarę mi się udawało, ale to już jest coś więcej. Nie wiem dlaczego narodził się taki stereotyp, że technikum jest gorsze. Większość moich znajomych poszło do liceum, mimo że uczą się bardzo przeciętnie. Połowę z nich widzę w szkole zawodowej, a nie w takiej, po której dosłownie nic nie mają. Chyba lepszym rozwiązaniem byłoby pójść na czteroletnią naukę do technikum. Dlaczego więc poszłam do szkoły, która nic mi nie da? Nie wiem. Naprawdę. Myślałam, że w liceum wszystko jest na poziomie, ale teraz, po ponad dwóch miesiącach nauki wszystko wydaje się przeciwne temu, co obiecywali.
Jednak ja mam swoje plany na przyszłość. Mam małą nadzieję, że jakoś sobie poradzę i że dobrałam odpowiednie przedmioty, które pomogą mi w dostaniu się na dobre studia, może mi się uda. Ale ostatnio bardzo zdziwił mnie fakt, że połowa mojej klasy nie wie, co robi w tej szkole, na tym profilu. Nie mają planu na życie. Czasami patrzę na osoby, z którymi chodzę na lekcje i nadal widzę tę grupę uczniów z gimnazjum, w której jeden jest dobry z matmy, inny z polskiego, a jeszcze inny rozumie niemiecki. Teraz jest nadal tak samo, mimo że wszyscy powinni lubić biologię i ją rozumieć. A jest wręcz przeciwnie! Może to i lepiej? Może niepotrzebnie się martwię, jeśli chodzi o konkurencję w sprawie studiów?
Z powyższego zdania wynika, że jestem egoistką. Jestem. Naukę traktuję nie tylko jak zdobywanie wiedzy, ale również jako rywalizację. Lubię być najlepsza i cieszy mnie fakt, że w klasie mam mało osób, które uczą się naprawdę dobrze. Jestem egoistką wśród rówieśników, staram się dobrze ustawić, nie zważam na innych. To złe zachowanie, przynajmniej teoretycznie. Pewnie dla tych co to czytają, jestem teraz złym charakterem. Ale nie myślę cały czas o sobie. Potrafię pomóc, współczuć... Tylko kiedy uznam to za słuszne. Nie jestem w stanie współczuć koleżance, bo dostała gorszą ocenę ode mnie. Mój wrodzony, ukryty głos rywalizacji nie pozwala mi na to. Przeciwnie, w głębi ducha cieszę się, że jestem lepsza.
Nie wiem jak jest z innymi osobami. Może inni po prostu fałszywie współczują? Mam nadzieję, że nie jestem jedyna, która zachowuje się tak arogancko i egoistycznie.
Wbrew pozorom, potrafię współczuć. Ale nie w np. szkolnym życiu. Wiem, kiedy ktoś naprawdę cierpi i kiedy to nie odbija się to na mojej korzyści. Chcę pomagać.
Ehh, moje słowa są... dziwne. Piszę co mi wpadnie pod place. Z biegiem czasu poznajecie mnie bardziej, również z tej innej strony. Jestem anonimowa, mogę przelać to co myślę na bloga, bez zobowiązań, bez późniejszych konsekwencji. Potrzebuję jedynie zrozumienia, mimo że nie jestem idealna i nie odpowiadam Waszemu wyobrażeniu mojej osoby. Czasem sama siebie nie rozumiem, jestem zmęczona sobą...

1 komentarz:

  1. Tytuł bloga genialny, chwyta za serce ;D Też tak mam, jak nie pójdę do szkoły przez kila dni to potem trudno jest mi wrócić do normalnego trybu ;D

    livpily.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń